City a constellation.
How often, lost, did we walk
toward the light of the buildings, of which
there was left not a stone! . . .
And who will believe that it was the light we followed?
How often did we go looking
for the mouth of the river,
a bridge, and a peer
in the northern deserts of yards,
but who will believe [...]
Ze wszystkimi swoimi czterdziestoma imionami,
czterdziestoma neurozami, czterdziestoma ranami,
z czterema walizami przeterminowanych rachunków i listów od kochanek,
z czterema walizami, z których każda jest cięższa od niego,
z których każda pozostała na innej stacji, na innej granicy,
tak że teraz w nich grzebią służby specjalne Albanii,
Bośni, Hercegowiny i Transylwanii,
i z większym lub mniejszym powodzeniem deszyfrują
jego liryczne szyfrogramy, pisane na [...]
Wolf Messing: wygnanie gołębi
Miałem przepiękną zdolność (czy może wrodzoną
wadę): dwa gołębięta w jamie czaszki.
Zaglądali mi w gardło od krzyku czerwone
doktorowie, wróżbici i pomniejsi znawcy.
Jakże szczyciłem się wami, me skrzydlate skrzaty,
zręczni dręczyciele z dawnych malowideł!
Tarły o mnie skrzydłami, gruchały całe lato,
zakładając mi w czaszce miasteczko Gruchlida.
Jesienią spadł z nieba prestidigitator.
Wszawym stetoskopem słuchał, jak tam drżały.
Pół miasta [...]
Радi бачити Вас на сайтi Юрiя Андруховича!
Друже, переглядаючи статтi не полiнуйся залишити коментар i висловити свою думку. |